Apartament z widokiem na morze – czy widok rekompensuje wszystko? Recenzja Sailor

Widok na morze to jedna z tych rzeczy, za które ludzie przepłacają i zazwyczaj nie żałują. Ale czy sam widok wystarczy, żeby całkowicie zapomnieć o reszcie? Po weekendzie w apartamencie Sailor mam na to konkretną odpowiedź.

Apartament Sailor – co to za obiekt?

Sailor to nadmorski apartament z bezpośrednim widokiem na Bałtyk, z balkonem wychodzącym prosto na morze. Przestronne, nowoczesne wnętrze z aneksem kuchennym – typ lokalu, który spokojnie nadaje się zarówno na krótki weekend, jak i dłuższy pobyt wypoczynkowy. Jeśli szukasz miejsca, gdzie możesz odciąć się od codzienności i budzić się z widokiem na wodę, to na papierze brzmi idealnie.

I w dużej mierze takie jest. Ale po kolei.

Jak wygląda przyjazd i check-in?

Przyjechaliśmy około 40 minut wcześniej niż się umawialiśmy – droga była zaskakująco pusta. Osoba zajmująca się obiektem zadzwoniła do nas sama z pytaniem, co samo w sobie robi dobre wrażenie. Poinformowaliśmy, że jesteśmy wcześniej i zapytaliśmy, czy możemy wjechać od razu, czy lepiej gdzieś pokrążyć. Dostaliśmy informację, że będzie za 15 minut – czekaliśmy 40. No cóż, umawialiśmy się na konkretną godzinę, więc trudno mieć pretensje. Ale warto to wiedzieć na przyszłość.

Przekazanie kluczy było bardzo sprawne i… bardzo lakoniczne. Apartament na tym piętrze, klucze, parking miejsce numer 12 – i tyle. Szybkie pożegnanie. Brzmi okej, ale jak wjechaliśmy na parking, okazało się, że dwa miejsca mają numer 12. Oczywiście stanęliśmy pod złym. Dopiero gdy weszliśmy na górę i zobaczyliśmy logo obiektu na drzwiach, skojarzyliśmy, że takie samo logo było przy tym drugim miejscu parkingowym. Przestawiliśmy auto, ale taka informacja przy check-inie byłaby naprawdę na miejscu.

Sam apartament – jak wyglądał?

Bardzo ładnie i nowocześnie. Wnętrze urządzone ze smakiem, funkcjonalny aneks kuchenny, przestronna sypialnia – dokładnie to, czego można oczekiwać od dobrze przygotowanego obiektu wypoczynkowego. Do tego spokojny klimat, brak miejskiego zgiełku, cisza.

Jest jedno “ale”: trafiliśmy na ulotną pogodę – ulewa od rana do wieczora. Przez całe dwa dni. Ale to akurat nie wina apartamentu, tylko Bałtyku w jego naturalnej postaci. Wzięliśmy ze sobą książki i szczerze – to był jeden z lepszych weekendów bez telefonu i laptopa. Widok na morze działa na psychikę nawet wtedy, gdy morze jest szare i deszczowe. Polecam taki reset – weekend bez technologii, z widokiem na wodę, to coś, co warto sobie zafundować przynajmniej raz w roku.

Trafił nam się też jeden ułamek dobrej pogody – zachód słońca z balkonu. Za to wybaczyłem wszystko. Prawie.

Co nie zadziałało – konkretnie

Teraz czas na rzeczy, które obniżyły mój ogólny odbiór pobytu.

WiFi – Po wejściu do apartamentu okazało się, że sieć nie działa. Skontaktowaliśmy się z obsługą – dostaliśmy zapewnienie, że zostanie to naprawione. Przez cały wyjazd nikt się nie odezwał. Dopiero pod koniec pobytu właściciel obiektu został o tym poinformowany. Ku naszemu zaskoczeniu, osoba obsługująca lokal stwierdziła, że podobno nas poinformowała, że już działa. Nie poinformowała. WiFi nie działało przez cały pobyt, bo router się wyłączył i nie było do niego dostępu. Na szczęście w planach i tak mieliśmy czytanie książek, ale przydałaby się do tego cicha muzyczka 🙂

Czystość – W pokoju były brudne talerze, niedomyte okna, nie do końca starte parapety. Drobiazgi – ale przy obiekcie, który pozycjonuje się jako komfortowy wypoczynek nad morzem, tego rodzaju rzeczy się zauważa.

Czy apartament z widokiem na morze to dobry wybór?

To zależy czego szukasz.

Jeśli priorytety to widok, przestrzeń i nowoczesne wnętrze – Sailor dostarcza. Apartament jest naprawdę ładny, balkon z widokiem na Bałtyk robi swoje, lokalizacja nadmorska sprawdza się na spokojny, wypoczynkowy pobyt z dala od tłumów.

Jeśli oczekujesz sprawnej obsługi i dopracowanych detali – tu jest pole do poprawy. Niedziałające WiFi przez cały pobyt, brudne naczynia po poprzednich gościach i niejednoznaczne oznakowanie parkingu to rzeczy, które przy odrobinie uwagi można wyeliminować.

Moja ogólna ocena jest dobra, ale nie wybitna. Widok i sam apartament zasługują na wyższe noty – obsługa ciągnie w dół.

Dla kogo polecam Sailor?

Jeśli jesteś osobą, która:

  • szuka miejsca do wypoczynku z bezpośrednim widokiem na morze,
  • jedzie z książką i bez planu na intensywne zwiedzanie,
  • nie polega na hotelowym WiFi,
  • docenia nowoczesne wnętrze i spokojną okolicę bardziej niż hotelowy serwis all-inclusive,

…to Sailor będzie dobrym wyborem.

Jeśli zależy Ci na obsłudze na poziomie i gwarantowanej czystości od pierwszej chwili – warto to mieć na uwadze przed rezerwacją.

Sam widok z balkonu, szczególnie o zachodzie słońca, był naprawdę piękny. To zostaje w pamięci. Reszta – wymaga doszlifowania.

Jak podobał Ci się ten post?

Kliknij w gwiazdki i oceń!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Brak ocen! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.

O autorze

Bartłomiej Hojnacki

Hotelarstwem zaraziłem się podczas studiów, a po zdobyciu dyplomu szybko awansowałem w warszawskiej sieci dzięki innowacyjnemu podejściu. Jako Menedżer ds. jakości obsługi tworzę standardy łączące klasykę z nowoczesnością, analizuję dane do doskonalenia usług i inspiruję zespół do przekraczania oczekiwań gości, czerpiąc inspiracje z podróży i nowych technologii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *